ďťż

Powietrze w pochwie?

Powietrze w pochwie?





anapi - 2006-10-12 14:11
Dźwine odgłosy
  Mam 18 lat, mam tylko jednego partnera seksualnego i do tej pory jedynego, współzyjemy od połtora roku. Osoatnio zauwazyłam ze w niektoryh sytuacjach pod czas seksu moja pochwa wydaje dziwne odgłosy... takie "pierdniecia", czuje wtedy jak ucieka z niej powietrze. troche to krepujące, chociaz moj facet mówi ze poprostu ona mowi do niego:"jeszcze" :D Wiec w sumie nie marwie sie tym zbytnio, ale chciałabym wiedziec czym jest to spowodowane? powietrze w pochwie




giraffe - 2006-10-12 14:19
Dot.: Dźwine odgłosy
  Hahaha takie odgłosy są całkiem naturalne i zazwyczaj towarzyszą pozycji od tyłu. Dostaje się wtedy do pochwy powietrze, które później musi zniej "wyjść" stąd właśnie te "pierdnięcia" - nie ma się czym przejmować, ani tym bardziej krępować.



spray - 2006-10-12 14:30
Dot.: Dźwine odgłosy
  to normalne :lol: Heh, zdaża się każdej kobitce.



Kamiturek - 2006-10-12 15:41
Dot.: Dźwine odgłosy
  Zgadzam sie z przedmówczyniami:) poprostu sie czasem zapowietrzamy:) powietrze w pochwie




atka83 - 2006-10-12 16:01
Dot.: Dźwine odgłosy
  No pewnie,że to się zdarza. :) Jak nam się to kiedyś zdarzyło,to mój facet myślał,że ja tak to zrobilam tylnią cześcią ciała :lol: Musiałam mu wytłumaczyć,ze się myli. :)



anapi - 2006-10-12 20:37
Dot.: Dźwine odgłosy
  dziekuje za wytłumaczenie:)



m.a.r.t.a - 2006-10-12 20:51
Dot.: Dźwine odgłosy
  Osobiście nie przepadam za tym uczuciem, a mój partner czasem nawet sie ze mnie smieje, że "moja" zaczeła mówić ;)



Cdz - 2006-10-12 20:52
Dot.: Dźwine odgłosy
  mnie strasznie krępują te odglosy :( ale obracam to w zart ;) mi zdazają się równiez w pozycji ze ja mam nogi na ramionach TZ..



Chantalle - 2006-10-13 09:55
Dot.: Dźwine odgłosy
  skad ja to znam,hehe



Daenerys - 2006-10-13 12:58
Dot.: Dźwine odgłosy
  Zdarza się to przypuszczam każdej kobiecie (ja nie jestem wyjątkiem).
Po pierwsze trzeba uświadomić TŻ, że takie coś nie ma nic wspólnego z pierdnięciem i brzydkim zapachem, to tylko powietrze, które w jakiś tam sposób dostalo się do pochwy.
Po drugie należy obrócić to w żart.
A po trzecie nie należy tego powstrzymywać, bo to niezdrowe, a przy okazji nie należy też dmuchać do pochwy. :ehem:
Przepraszam, że mam tylko skrawki informacji na ten temat, ale bardzo dawno o tym czytałam. :rolleyes:



side85 - 2006-10-13 14:02
Dot.: Dźwine odgłosy
  heh..normalna sprawa :D choć miałam kiedyś koleżankę, której przytrafiło się że facet w czasie stosunku właśnie "to" zrobił ;) I wtedy już nie mogli zrzucić na powietrze. Dziewczyna była w ciżękim szoku, przyjechała nam się wyżalić a sexu nie uprawiali potem ze dwa tygodnie, bo nie mogli sobie spojrzeć w twarz. Ona się ciagle śmiała a on wstydził.
Nigdy nie zapomnę jej wyrazu twarzy gdy przyjechała do nas wczesnym rankiem i jak tylko zamkneła za sobą drzwi położyła się na podłodze i turlała ze śmiechu ;)



giraffe - 2006-10-13 16:35
Dot.: Dźwine odgłosy
  Cytat:
Napisane przez side85 (Wiadomość 2886122) heh..normalna sprawa :D choć miałam kiedyś koleżankę, której przytrafiło się że facet w czasie stosunku właśnie "to" zrobił ;) I wtedy już nie mogli zrzucić na powietrze. Dziewczyna była w ciżękim szoku, przyjechała nam się wyżalić a sexu nie uprawiali potem ze dwa tygodnie, bo nie mogli sobie spojrzeć w twarz. Ona się ciagle śmiała a on wstydził.
Nigdy nie zapomnę jej wyrazu twarzy gdy przyjechała do nas wczesnym rankiem i jak tylko zamkneła za sobą drzwi położyła się na podłodze i turlała ze śmiechu ;)
Ojjjjj troszkę przesadna reakcja. Przecież każdemu się z wysiłku może zdarzyć i to nie tylko w takiej sytuacji. Może i śmieszne , ale druga osoba zazwyczaj odczówa wstyd więc po co ją jeszcze dobijać :-)



szaaaalona - 2006-10-13 17:30
Dot.: Dźwine odgłosy
  Cytat:
heh..normalna sprawa choć miałam kiedyś koleżankę, której przytrafiło się że facet w czasie stosunku właśnie "to" zrobił I wtedy już nie mogli zrzucić na powietrze. Dziewczyna była w ciżękim szoku, przyjechała nam się wyżalić a sexu nie uprawiali potem ze dwa tygodnie, bo nie mogli sobie spojrzeć w twarz. Ona się ciagle śmiała a on wstydził.
Nigdy nie zapomnę jej wyrazu twarzy gdy przyjechała do nas wczesnym rankiem i jak tylko zamkneła za sobą drzwi położyła się na podłodze i turlała ze śmiechu
buehehe:D :D

A co do odgłosu wychodzacego powietrza, lol;p zawsze robię się burakiem po czymś takim. Wiem, wiem, niby to normalne, ale jednak... wstyd mi za to:rolleyes: :D



blueania - 2006-10-13 19:32
Dot.: Dźwine odgłosy
  heheh skad ja to znam :rolleyes: nie ma sie czego wstydzic to naturalne:) ja z moim partnerem zawsze obracalam to w zart ;)



Halinusek - 2006-10-13 19:33
Dot.: Dźwine odgłosy
  Też mi się to czasem zdarza więc ktoregoś razu postanowiłam wyjaśnic mojemu TŻ co to za odgłosy;) ale mój TeŻecik pozytywnie mnie zaskoczył i okazało się,że on bardzo dobrze zdaje sobie sprawę,że to od powietrza:-) i zupełnie nie zwraca na to uwagi:-)



myShaczeQ - 2006-10-13 21:59
Dot.: Dźwine odgłosy
  oj jak ja tego nie lubie ;/ ale pochlonieci zabawa juz nie zwracamy na to uwagi wiec jest ok ;) powiedz TZtowi ze to de faco JEGO wina bo on to powietrze tam wtlacza :D



dra - 2006-10-14 14:40
Dot.: Dźwine odgłosy
  ha ha...nie masz się czym mmartwić to naturalne:ehem:



Szczepcio - 2006-10-14 16:14
Dot.: Dźwine odgłosy
  Też tak mam :)
Na początku było mi głupio, ale z czasem skrępowanie mija :)
Niczym się nie martw, to normalne :)



Suzi_Sun - 2006-10-14 21:02
Dot.: Dźwine odgłosy
  Hehe tez mnie to kiedys zastanawialo czy tylko ja tak mam, czy moze to normalne.Dobrze ze istnieje Wizaz, na ktorym czlowiek dowiaduje sie sie ze nie jest dziwolągiem:)



Caramella - 2006-10-15 11:26
Dot.: Dźwine odgłosy
  nienawidze tego :D



novakia - 2006-10-15 18:05
Dot.: Dźwine odgłosy
  ja na to mowie-zapowietrzyłam sie:D czasem mnie juz to irytuje ale mąż mowi-oj tam oj tam:) i jedziem dalej



Karolcia_Tomeczka - 2006-10-15 19:40
Dot.: Dźwine odgłosy
  mi tez sie to zdarza,tylko w pozycji od tylca,smiejemy sie wtedy razem z TŻ

ale pomyslcie jak dziewczyna jest krotko z chlopakiem,nie znaja sie jeszcze dobrze,krepuja mimo ze uprawiaja sex...i zdarzy sie to co nam...pewnie biedna nie wie co zrobic,bo jak sie go wstydzi to nie powie ze to bylo z pochwy a biedny chlopak nie majacy pojecia o tym ze dziewczynom tak sie zdarza,pomysli sobie Bog wie co...wtedy moze byc komicznie:D



spray - 2006-10-16 09:23
Dot.: Dźwine odgłosy
  śmichy hihy, ale jak przychodzi co do czego, to jestem zawsze okropnie zawstydzona, pomimo tego, że faceci nie robią z tego nigdy problemu i wiedzą o co chodzi..
Najgorsze moje wspomnienie z tym związane to pierwszy raz z moim obecnym TŻ. Kochaliśmy się namiętnie, a po wszystkim ja wstałam, zaczęłam się ubierać,jeszcze lekko zawstydzona swoją golizną przy nowym mężczyźnie, a tu nagle prrrruuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuu. Jakby silnik odpalał! Zgięłam się w pół żeby to jakoś stłumić, ale tylko wzmocniłam tę salwę :lol:
Myślałam, że skonam ze wstydu, zaczęlam się tłumaczyć, że to nie to co myśli :mur: TŻ na szczęscie znał już ten numer więc nawet mu powieka nie drgnęla..ufff
:lol:



Momo - 2006-10-16 14:57
Dot.: Dźwine odgłosy
  To całkiem naturalne:ehem:Ale,że w żadnym romansie o tym się nie wspomina,to dlatego jesteśmy takie zaskoczone,że takie odgłosy wogóle się pojawiają;)



eliza1984 - 2006-10-23 08:42
Dot.: Dźwine odgłosy
  mój TZ zawsze jak mi się to zdarzy to naciska mi lekko na brzuch zeby to powietrze się szybciej ze mnie ulotnilo i dalej jazda:hot:



kootek_mamrotek - 2006-10-23 08:48
Dot.: Dźwine odgłosy
  Cytat:
Napisane przez spray (Wiadomość 2901953) śmichy hihy, ale jak przychodzi co do czego, to jestem zawsze okropnie zawstydzona, pomimo tego, że faceci nie robią z tego nigdy problemu i wiedzą o co chodzi..
Najgorsze moje wspomnienie z tym związane to pierwszy raz z moim obecnym TŻ. Kochaliśmy się namiętnie, a po wszystkim ja wstałam, zaczęłam się ubierać,jeszcze lekko zawstydzona swoją golizną przy nowym mężczyźnie, a tu nagle prrrruuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuu. Jakby silnik odpalał! Zgięłam się w pół żeby to jakoś stłumić, ale tylko wzmocniłam tę salwę :lol:
Myślałam, że skonam ze wstydu, zaczęlam się tłumaczyć, że to nie to co myśli :mur: TŻ na szczęscie znał już ten numer więc nawet mu powieka nie drgnęla..ufff
:lol:
swietnie opisane :hahaha: teraz ryje przed monitorem ze smiechu :lol:



satine - 2006-10-26 18:12
Dot.: Dźwine odgłosy
  Cytat:
Napisane przez spray (Wiadomość 2901953) śmichy hihy, ale jak przychodzi co do czego, to jestem zawsze okropnie zawstydzona, pomimo tego, że faceci nie robią z tego nigdy problemu i wiedzą o co chodzi..
Najgorsze moje wspomnienie z tym związane to pierwszy raz z moim obecnym TŻ. Kochaliśmy się namiętnie, a po wszystkim ja wstałam, zaczęłam się ubierać,jeszcze lekko zawstydzona swoją golizną przy nowym mężczyźnie, a tu nagle prrrruuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuu. Jakby silnik odpalał! Zgięłam się w pół żeby to jakoś stłumić, ale tylko wzmocniłam tę salwę :lol:
Myślałam, że skonam ze wstydu, zaczęlam się tłumaczyć, że to nie to co myśli :mur: TŻ na szczęscie znał już ten numer więc nawet mu powieka nie drgnęla..ufff
:lol:
:rotfl:



ałła - 2006-10-28 14:38
Dot.: Dźwine odgłosy
  Najgorsze jest ze tego nie da sie powstrzymac tak jak normalnego "bączka".
O tym "zjawisku" czytalam kiedys na innym forum i tam ktos uzyl uroczego sformulowania "cipcia-pierdzioszka":D



jaga_2001 - 2006-10-28 18:35
Dot.: Dźwine odgłosy
  Mnie rowniez sie to zdarza :ehem: Niekiedy jednak jest tak, ze te powietrze nie wychodzi i w pewnych momentach powstaje w pochwie takie cisnienie (penis jako tlok robi swoje), ze te powietrze bardzo bolesnie napiera na szyjke macicy. Wtedy wiem, ze musze sie tego powietrza pozbyc. Robie to bezgloscie. Po prostu mowie TZ, ze sie "zapowietrzylam" i wkladam dwa palce (wskaczujacy i srodkowy) rozchylam je, aby powstal otworek miedzy nimi i napinam miesnie brzucha. Gwarantuje, ze nie bedzie odglosu charatkerystycznego dla "furkoczacych posladow" :D



julka:) - 2006-10-28 22:11
Dot.: Dźwine odgłosy
  Cytat:
Napisane przez atka83 (Wiadomość 2881016) No pewnie,że to się zdarza. :) Jak nam się to kiedyś zdarzyło,to mój facet myślał,że ja tak to zrobilam tylnią cześcią ciała :lol: Musiałam mu wytłumaczyć,ze się myli. :) U mnie tez tak kiedy bylo,ze musialam tlumaczyc.A najlepsze bylo to ze nie chcial mi uwierzyc:lol: :lol:
Copyright (c) 2009 DZICY.8log.pl | Strona: 1.html | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.